Nie wyważać drzwi dla osób niepełnosprawnych

CC BY-SA 2.5
Skoro sprawy urzędowe coraz częściej można załatwiać przez internet, dlaczego złożenie wniosku o kartę parkingową oraz jej odbiór wymaga od osoby niepełnosprawnej osobistego stawienia się w urzędzie? A od czego w takim razie jest pełnomocnictwo notarialne?

W Polsce, wzorem większości krajów Unii Europejskiej, dąży się do włączania osób niepełnosprawnych w normalne funkcjonowanie w życiu społecznym.


Służy temu efektywne usuwanie barier – zarówno tych fizycznych i mechanicznych, ale też biurokratycznych, które ograniczają mobilność osób niepełnosprawnych, przez co uniemożliwiają im możliwość edukacji, pracy czy dostęp do kultury.

Jednym z ważnych elementów mobilności jest transport, zwłaszcza samochodowy – dla wielu niepełnosprawnych z prawem jazdy lub ich opiekunów to warunek niezbędny do poruszania się i pracy. Dużym udogodnieniem są dla nich karty parkingowe.

Jednak tryb wydawania tych kart wydaje się być nieracjonalny oraz jest niezgodny z krajowymi i europejskimi dążeniami do większej mobilności osób niepełnosprawnych. Jedną z największych barier, o których piszę, jest wymóg osobistego stawienia się w Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności właściwym dla miejsca zamieszkania – zarówno w celu złożenia dokumentów, jak i odebrania karty. O takim trybie obsługi mówi Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 czerwca 2014 r. w sprawie Wzoru oraz trybu wydawania i zwrotu kart parkingowych.

Wyjątki w osobistym składaniu wniosku i odbiorze karty dotyczą jedynie osób poniżej 18. roku życia oraz ubezwłasnowolnionych. A co z dorosłymi, którzy są mocno niepełnosprawni np. ruchowo? Co z seniorami, dla których przejazd taksówką pod drzwi urzędu to niepotrzebny kłopot?

„Mój mąż ma 90 lat. Jest niepełnosprawny. Rzadko wychodzi z domu, a kiedy musi, wiozę go wszędzie samochodem. Mam kartę parkingową uprawniającą do parkowania za darmo. Niedawno dostaliśmy list z urzędu, że zmieniły się przepisy i trzeba wyrobić nową kartę i osoba niepełnosprawna musi w tym celu stawić się osobiście w urzędzie, w dodatku z aktualnym zdjęciem. Muszę zatem najpierw zaprowadzić męża do fotografa. Dla niego te formalności to będzie mordęga” – opowiadała pod koniec ubiegłego roku w stołecznej „Gazecie Wyborczej” mieszkanka Warszawy. Niektórzy przytaczali dramatyczne historie osób z porażeniem mózgowym, których nie dało się wynieść z samochodu, więc urzędnik musiał wychodzić na parking, żeby sprawdzić ich tożsamość i przyjąć wniosek.

Czy na tym polega usuwanie barier dla nie w pełni sprawnych? Czy to polska wersja "urzędów przyjaznych mieszkańcom"?

Tym dziwniejszy jest fakt, że w procedurach administracyjnych nie jest uwzględniane notarialne pełnomocnictwo, które upoważnia przecież do reprezentowania osoby niepełnosprawnej w wielu innych czynnościach prawnych i urzędowych (m.in. w bankach). Można by je z powodzeniem stosować własnie w opisywanych przeze mnie sprawach urzędowych.

W stołecznym Centrum Pomocy Rodzinie (miałam wrażenie, że to "centrum niepomocy rodzinie"...), w którym próbowałam interweniować w tej sprawie, dowiedziałam się, że posłowie sami są sobie winni, ponieważ w uchwalonej w ubiegłym roku poprawce do ustawy ( Ustawa z dn. 10 października 2014 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym) zapomnieli o trybie obsługi osób niepełnosprawnych. Czyli jak zwykle winne jest niedobre prawo. Szkoda tylko, że po raz kolejny, jak się okazuje, dla urzędnika ważniejszy jest przepis niż siedzący przed nim człowiek.

Oczywiście, zrozumiałe są konieczne procedury weryfikacyjne, uniemożliwiające nadużywanie systemu bezpłatnych kart parkingowych. Ale na pewno da się stopniowo upraszczać system załatwiania spraw urzędowych przez osoby niepełnosprawne, zwłaszcza ruchowo. Tym bardziej, że w Polsce, w dobie powszechnej cyfryzacji, dostęp do urzędów coraz częściej przyjmuje formę elektroniczną.

Jednym z dobrych przykładów może być Wielka Brytania, w której wniosek o wydanie karty parkingowej czy innych dokumentów niezbędnych dla osób niepełnosprawnych, można składać przez internet.

W naszym kraju istnieje ogromna potrzeba większej integracji i wyrównywania mobilnych szans osób niepełnosprawnych. Dlatego zwróciłam się z interpelacją do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, postulując wprowadzenie wyżej opisanych udogodnień w obsłudze osób niepełnosprawnych, zwłaszcza wykorzystanie istniejącej już instytucji pełnomocnictwa notarialnego. Nie warto wyważać już otwartych drzwi. Bo tego właśnie - upraszczania pewnych procedur - oczekują od nas, posłów, polscy obywatele.
Trwa ładowanie komentarzy...